Nowoczesne podejście do leczenia raka pęcherza – EMDA w urologii czynnościowej

8 października 2025
Nowoczesne podejście do leczenia raka pęcherza – EMDA w urologii czynnościowej

Nowotwór pęcherza moczowego to problem zdrowotny, który znacząco wpływa na jakość życia pacjentów. Dzięki dynamicznemu rozwojowi urologii czynnościowej, pacjenci zmagający się z nim mogą korzystać z nowoczesnych terapii zwiększających skuteczność leczenia, a także poprawiających komfort codziennego życia. Jedną z takich metod jest EMDA (Electromotive Drug Administration), czyli elektromotoryczna dystrybucja leków. Na czym polega i dlaczego wzbudza coraz większe zainteresowanie w świecie urologii? Zaraz o tym opowiemy!

Urologia czynnościowa i rola EMDA

Urologia czynnościowa zajmuje się diagnostyką i leczeniem zaburzeń pracy dolnych dróg moczowych, takich jak nietrzymanie moczu, parcia naglące, nadreaktywność pęcherza czy trudności w opróżnianiu. W wielu przypadkach leczenie opiera się na farmakoterapii doustnej, fizjoterapii czy neuromodulacji. Jednak część pacjentów nie reaguje na standardowe metody lub odczuwa nasilone skutki uboczne. W takich sytuacjach EMDA staje się ciekawą alternatywą – dzięki niej możliwe jest podanie leków bezpośrednio do pęcherza i zwiększenie ich penetracji w tkankach. To szczególnie ważne u osób z przewlekłymi problemami urologicznymi, gdzie skuteczność terapii doustnej bywa ograniczona.

Coraz więcej badań sugeruje, że EMDA może znaleźć zastosowanie nie tylko w leczeniu raka pęcherza, ale również innych przypadłościach, jak np. nietrzymanie moczu. Terapia oparta na elektromotorycznym wspomaganiu leków otwiera nowe możliwości dla pacjentów, u których klasyczne metody nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Rak pęcherza terapia EMDA mitomycyna

Rak pęcherza moczowego w stadium nienaciekającym mięśniówki (NMIBC) stanowi około 75% wszystkich rozpoznań. Choć jego leczenie rozpoczyna się od zabiegu przezcewkowej resekcji guza (TURBT), to sam zabieg nie wystarcza, ponieważ ryzyko nawrotu choroby w ciągu 5 lat wynosi od 30 do nawet 70%, a progresji do postaci naciekającej mięśniówkę – od 10 do 30%. Dlatego tak istotne są terapie uzupełniające mające na celu zminimalizowanie tego ryzyka.

BCG – złoty standard, ale z ograniczeniami

Od lat podstawowym leczeniem adjuwantowym pozostaje dopęcherzowa immunoterapia BCG (Bacillus Calmette-Guérin). Jest ona skuteczna, ale nie pozbawiona wad:

  • u części pacjentów odpowiedź na BCG jest niewystarczająca,
  • istnieje ryzyko wystąpienia działań niepożądanych o charakterze ogólnym (gorączka, objawy grypopodobne),
  • dostępność preparatu BCG bywa ograniczona.

Właśnie te bariery sprawiły, że zaczęto szukać metod zwiększających skuteczność leczenia. Jednym z najbardziej obiecujących rozwiązań jest połączenie BCG z chemioterapią dopęcherzową wspomaganą systemem EMDA. Dlaczego to działa lepiej? Mitomycyna C, stosowana w klasycznych wlewach dopęcherzowych, działa głównie powierzchownie. EMDA wykorzystuje prąd elektryczny o niskim natężeniu, który „wtłacza” cząsteczki leku w głąb ściany pęcherza. Badania farmakokinetyczne wykazały, że stężenie mitomycyny w tkankach pęcherza po zastosowaniu EMDA było ponad 5 razy wyższe niż przy klasycznej pasywnej dyfuzji.

W praktyce klinicznej oznacza to, że pacjenci z grupy wysokiego ryzyka, którzy dotychczas mieli ograniczone opcje (np. tylko BCG albo radykalna cystektomia), mogą skorzystać z terapii zachowawczej o wyższej skuteczności. Dla wielu chorych jest to szansa na uniknięcie ciężkiego zabiegu chirurgicznego, jakim jest usunięcie pęcherza.

Status metody i dowody kliniczne na skuteczność

Randomizowane badania Di Stasi i współpracowników, które odbyły się w 2003 roku, a także kolejne prace wieloośrodkowe potwierdziły, że terapia skojarzona BCG + EMDA/MMC przewyższa skutecznością samą immunoterapię BCG:

  • czas wolny od nawrotu: 69 miesięcy w grupie BCG+EMDA vs 21 miesięcy w grupie BCG,
  • niższy odsetek progresji choroby: 9,3% vs 21,9%,
  • mniejsza śmiertelność swoista dla raka pęcherza: 5,6% vs 16,2%.

Co więcej, różnice te utrzymywały się nawet przy wieloletniej obserwacji (88 miesięcy). Oznacza to, że EMDA nie tylko spowalnia nawrót, ale również realnie poprawia długoterminowe rokowanie pacjentów. Metoda jest mało inwazyjna i dobrze tolerowana – zabieg trwa kilkadziesiąt minut w warunkach ambulatoryjnych, a pacjent po nim może szybko wrócić do codziennych aktywności. Dzięki temu EMDA może stać się wartościowym uzupełnieniem arsenału terapeutycznego w urologii czynnościowej, szczególnie u osób, które do tej pory miały ograniczone możliwości leczenia.

EMDA w urologii czynnościowej i onkologicznej stanowi nowoczesną, skuteczną metodę leczenia zarówno nietrzymania moczu, jak i powierzchownego raka pęcherza. Dzięki połączeniu mechanicznej penetracji leku z działaniem farmakologicznym możliwe jest osiągnięcie lepszych efektów terapeutycznych, zmniejszenie ryzyka nawrotów, a także progresji oraz poprawa jakości życia pacjentów.

Warto podkreślić, że metoda EMDA (Electromotive Drug Administration) nie jest jedynie przedmiotem badań klinicznych czy eksperymentalnych doniesień z zagranicy. Tego rodzaju dopęcherzowe leczenie cytostatyczne z wykorzystaniem elektromotorycznej dystrybucji leku jest już dostępne w Polsce, w wybranych ośrodkach onkologicznych i urologicznych. Przykładem może być Centrum Onkologii w Bydgoszczy, gdzie pacjenci z nawrotowym rakiem pęcherza moczowego mogą skorzystać z terapii EMDA w ramach specjalistycznej opieki urologicznej.

Informacje użyte w treści ze stron: